Autor: magdaef

Polski gola! > Artykuły według: magdaef
I Ogólnopolska Maturnocka

I Ogólnopolska Maturnocka

30 kwietnia wzięłam udział w I Ogólnopolskiej Maturnocce – wydarzeniu organizowanym i wymyślonym przez 3 super-aktywistów: Agatę Karolczyk – Kozyrę, Annę Konarzewską i Darka Martynowicza. Była to seria dwudziestominutowych wykładów o wszystkich lekturach z gwiazdką – ja oczywiście mówiłam o Mistrzu Kochanowskim, bo nie można inaczej. Wydarzenie miało zaskakująca frekwencję na facebooku, co – mam nadzieję – dało pozytywny efekt w postaci podwyższonej świadomości kompetencji własnych wszystkich maturzystów.

Wystąpienie moje można zobaczyć w dołączonym filmie, na występy wszystkich moich kolegów zapraszam tu w tym miejscu – na kanale Darka.

Edukacyjnie nad Odrą – drugie spotkanie

Edukacyjnie nad Odrą – drugie spotkanie

Długo czekaliśmy na drugie spotkanie, pandemia krzyżuje większość zamiarów. Jednak od czego dobre chęci i Teams? W przemiłej atmosferze doczekaliśmy się debaty o rozprawce.

Założeniem dzisiejszego spotkania była wymiana doświadczeń pomiędzy nauczycielami szkół podstawowych i ponadpodstawowych. rzadko ze sobą rozmawiamy, a powinniśmy – mamy wspólnych uczniów, kontynuacyjną podstawę programową i wspólny interes w postaci … kłopotów z rozprawkami. Dlatego dziś ja, Ela, Magda i Ania opowiedziałyśmy o naszych wspólnych problemach i starałyśmy się znaleźć rozwiązania dla nich w dyskusji o codziennej praktyce nauczyciela. Nie da się streścić całej tej dyskusji (trwała 3 godziny!). Ale pozytywów jest mnóstwo, zaczynając od ściślejszej współpracy i serdecznej rozmowy bez stwarzania pozorów konkurencyjności. W naszym zawodzie musimy się wspierać!

Debata o sprawiedliwości społecznej u wujka Zygmunta

Debata o sprawiedliwości społecznej u wujka Zygmunta

„Nie-boska komedia” to dla mnie pozycja zupełnie kontrowersyjna na liście lektur, ale dostrzegłam w niej szansę na zapoznanie uczniów z podstawowymi problemami definicji społecznej sprawiedliwości. W życiu publicznym odmieniamy przez przypadki wszystkie elementy pojęciowe dyskursu walki klas, ale właściwie od czasów upadku komunizmu nikt nie chce specjalnie o tym dyskutować w szkole. A przecież jest to temat żywy zawsze, budzący co chwilę oczekiwania, zrozumienie, demony i ciekawość. Czy fakt, że żyjemy w XXI wieku oznacza, że pożegnaliśmy nierówności spoleczne?

Krasiński w sobie właściwym stylu pokazuje niechęć do rewolucji, ale też i nie waha się pokazać gnijącego trupa arystokracji. To jest okazja do poważnej debaty w klasie.

lekcję zaczynam od zapoznania z podstawową wiedza o autorze i utworze. Ponieważ pracuję z podręcznikiem GWO, można użyć notatki o Krasińskim. Później – krótko – rola poety romantycznego, choć na niej nie skupiam całej uwagi. Chcę, by właściwa aktywność objawiła się: w interpretacji obrazu Delacroix; definiowaniu pojęcia walki klas; analizie różnic pomiędzy obozami i ich przywódcami; debacie na tematy wyznaczone w prezentacji i nauce argumentowania.

Przy okazji debaty wprowadzam pojęcie argumentum ad hominem i argumentum ad populum.

Można wesprzeć się także artykułem ze strony filozofuj.eu

Powrót Pani Cogito

Powrót Pani Cogito

Dzięki mojej absolwentce poznałam twórczość Jolanty Nawrot i zdecydowanie polecam do wieczornej, refleksyjnej lektury jej poezję. Mądra, pięknie operująca językiem, dojrzała. Poza zachwycaniem się przyjemnym językiem można spróbować interpretacji na poziomie rozszerzonym lub w przygotowaniu do olimpiady.

W prezentacji – kolejne czynności w mojej propozycji toku myślenia i pracy.

Droga do życia

Droga do życia

Średniowieczne teksty i ich obecność na lekcjach nie pasjonuje mnie. Nie i kropka. Jestem pod tym względem nieuleczalnym Gałkiewiczem. Próba poszukania sensu w tym tekście, o którym dziś będzie mowa, zawiodła mnie, jak zawsze, do filmu.

Legenda o świętym Aleksym związana będzie z przepiękną ekranizacją książki Jona Krakauera pod tym samym tytułem: „Wszystko za życie”. Czego nie ma w scenariuszu?

  1. Szczegółów historycznych dotyczących tekstu, epoki – wszystkie tego typu informacje zazwyczaj są w podręcznikach, ściągach, licznych prezentacjach Kolegów i Koleżanek na genially;
  2. Skupienia na religijnym charakterze tekstu, np. wprowadzenia do terminu „hagiografia” – chciałam odejść jak najdalej od tego kontekstu i wykorzystać inny – archetypiczną historię homo viator;
  3. Ćwiczeń dotyczących warstwy językowej tekstu.

Po pierwsze, obejrzeć należy film. Jest on raczej trudno dostępny, więc polecam oglądanie na lekcji. Poźniej – wprowadzenie do filmu, trochę teorii drogi [może być wykład nauczyciela, ale sądzę, że można też poprosić uczniów o przygotowanie tematu]. A następnie opowiadamy sobie film, wykorzystując umiejętności nabyte w szkole podstawowej. Przykładam wagę do tego elementu, bo dobrze opowiedziana historia to lepsze pisanie wypracowań.

Następnie, po 2 ćwiczeniach, które polecam zrobić samodzielnie, wspólnie lub w grupach można zastanowić się nad 2 najważniejszymi kwestiami. Czego szuka Christopher, bohater filmu? A później – czym jest symbolicznie Alaska, cel, do którego dąży? Te dyskusje, niezależnie od tego, w jakiej przestrzeni się odbędą, są podstawą do późniejszej interpretacji „Legendy”.

Ostatni etap to czytanie „Legendy” – najpierw ze zrozumieniem tekstu. Poźniej skupiamy się na zadaniach, których celem jest nauka wnioskowania. A na koniec – porównanie etapów drogi, którą przeszli bohaterowie i wyciągnięcie wniosków, czy ta średniowieczna opowieść jest wiarygodna, czy po odarciu jej z „kościelnej” otoczki bohater wykazuje cechy zwyczajnego człowieka.

Dla rozszerzenia polecam jeszcze inspiracje toposem drogi w różnych tekstach i indywidualne prezentacje uczniów, dotyczące tego motywu w ich ulubionych tekstach kultury.

Poniżej, jak zawsze, prezentacja do lekcji, notatka i – osobno – ta część notatki, która jest sketchnotowana.

Miłej pracy!

Polityka niszczy życie

Polityka niszczy życie

Z „Konradem Wallenrodem” mam romans od zawsze. Zwyczajnie lubię tego bohatera za jego szczególną niechęć do urządzenia sobie życia szczęśliwie, a potem żałowanie ryzykownych kroków. Lekcja o tym szczególnym przypadku autodestrukcji, moim zdaniem, może być zestawiona z innym rozpalającym wyobraźnię bohaterem, czyli Ryszardem Kuklińskim. Film „Jack Strong” pokaże nam postawę bohatera, który, jak Wallenrod, podejmuje ryzykowne decyzje, stawiające jego moralność i wiarygodność na granicy zdrady i balansuje na tej granicy, czyniąc swoje i najbliższych życie nieznośnym.

Lekcję rozpoczynam klasycznie, od wprowadzenia do lektury. Potem nakreślenie sytuacji tego bohatera, jego charakterystyka, ocena zysków i strat postępowania, także w związku z Aldoną. Proponuję omawiać pojęcia, potrzebne do rozumienia klimatu romantycznego, przy użyciu sztuki, obrazów – jest to trochę łatwiejsze dla zrozumienia.

Potem – dyskusje po obejrzeniu filmu. Skupione dookoła tematów ojczyzny, patriotyzmu, zdrady, etyki, potrzeb osobistych. Można przemyśleć formy rozprawkowe, albo po prostu debatować:

•Czy warto poświęcić osobiste szczęście dla misji społecznej?

•Gdzie przebiega granica pomiędzy bohaterstwem a zdradą?

•Jaki jest stan świadomości patriotycznej narodu?

•Gdzie znajduje się granica naszego wolnego wyboru, a kiedy jesteśmy poddawani manipulacji?

Na koniec, jako dręczącą formułę szkolną, wprowadzamy czytanie ze zrozumieniem na podstawie tekstu Olgi Woźniak „Zemsta – Czy naprawdę przynosi ulgę? Dlaczego się mścimy?” z pytaniami o stylistykę. Myślę o lekcji na temat szkicu krytycznego powiązanego z całym tym artykułem, co niedługo może się objawić, tymczasem lekturę artykułu polecam.

Cierpię razem z nim

Cierpię razem z nim

Nie lubię jakoś lekcji z Wertera, ale postarałam się poradzić sobie z nim. Na barki, dźwigamy Wertera!

Cykl lekcji rozpoczyna wykład wprowadzający do lektury z użyciem prezentacji. Przedstawiona jest postać autora, podstawowa wiedza o epoce, w której tworzył – i pomocniczo – fotosy z filmu „Zakochany Goethe” w reżyserii Philippa Stölzla. Uczniowie, jak zwykle u mnie, notatkują w przygotowanym schemacie.

Druga część to poznanie Wertera – na podstawie kilku cytatów staramy się określić cechy bohatera, które kształtują jego obraz w oczach czytelnika. Następnie ten sam zabieg z określaniem Loty, ale fragmenty uczniowie dobierają sami, a także Alberta – tyle, że praca nad tym bohaterem postępuje na przykładzie jednego listu.

Kolejne to wykorzystanie czytania ze zrozumieniem [tu klops – czytanie nie jest moje, ale kompletnie nie pamiętam, skąd te pytania się wywodzą, będę wdzięczna za uświadomienie, by uhonorować źródło tu i w notatce]. Wykorzystałam z tego czytania pytania do analizy językowej tekstu.

Ostatnia rzecz, którą można zaplanować jako pracę  w zespołach, to określanie istoty Wertera, czyli jego uczuciowości. Wyszukiwanie opisów uczuć i nazywanie ich to dość trudne zadanie (przetrenowałam na 2 klasach, naprawdę idzie jak po grudzie).

Uff, to tyle. Nie jestem do końca zadowolona, ale przecież to nie koniec pomysłów.

Licytacja motywów mitologicznych

Licytacja motywów mitologicznych

Lekcja z mitologią i strasznym założeniem wychowawczym :). Napisałam na tablicy 10 haseł związanych z mitologią Parandowskiego, ale sformułowanych tak, by nie do końca było wiadomo, czego się spodziewać. I powiedziałam łobuzom z 1h – słuchajcie, dziś licytujemy motywy mitologiczne. To, co wylicytujecie, nie będzie zadaniem do zrobienia. Motywacja negatywna, ale połaskotane lenistwo działa. Oczywiście celem lekcji nie jest unikanie pracy nad motywami, można o tym pomyśleć jako o kształtowaniu współpracy w nowym, młodym zespole.

Zasady licytacji:

  1. Każdy uczestnik ma do dyspozycji 50 kredytów.
  2. Można łączyć się w spółki, ale nie większe, niż 6 osób. Można współpracować pomiędzy spółkami.
  3. Dobrze jest, jeśli nauczyciel otrzyma skład każdej spółki przed licytacją, zwłaszcza jeśli chce wyciągnąć z tego konsekwencje w rodzaju „ten, kto nie wylicytował X, robi następujące zadania z kategorii X”.
  4. Dopisujemy do motywów określoną wartość wstępną licytacyjną. Można ustalić, by wartość wszystkich „przedmiotów” była równa sumie kredytów posiadanych przez klasę (ale zachować to w tajemnicy). Wstępna wartość nie może być przypadkowa – dodajmy większą tam, gdzie zamierzamy zadać trudniejsze ćwiczenia. Nie zdradzałam treści ćwiczeń, ale nie widzę przeciwwskazań.
  5. Dobrze sobie z boku pisać, ile kredytów wydała już grupa.
  6. Licytujemy, jak w klasycznej licytacji, do 3 razy.

Co potem? Obserwować grupę. Jest napięcie, zabawa, jest też proces dochodzenia do prawdy – współpraca z innymi spółkami, a zwłaszcza wszystkich i wykupywanie przedmiotów bez licytacji jako Wielkie Konsorcjum Klasowe. A to, co zostało – zadajemy do samodzielnego wykonania. U mnie były to: prace Heraklesa (polecenie: znajdź przynajmniej 12 dzieł sztuki wizualnej z motywem prac Heraklesa), uroda Afrodyty (Omów wybrany przez siebie artystyczny wizerunek pięknej kobiety), Europa (znajdź motyw mitologicznej Europy w malarstwie i omów cechy wybranego przez siebie przedstawienia tego mitu).

Edukacyjnie na Odrą – spotkanie inicjujące

Edukacyjnie na Odrą – spotkanie inicjujące

Ależ było, działo się. Pod wpływem pomysłu Agaty Karolczyk – Kozyry zorganizowałyśmy spotkanie zaangażowanych polonistów z Wrocławia i okolic. W gromadce 11 uczestników rozważałyśmy ważne kwestie dotyczące relacji, współpracy i integracji w edukacji. Spotkanie zainicjowała Agata, opowiadając o potrzebie i mechanice zmiany. Magda Piróg kontynuowała, zwracając uwagę na relacje w edukacji. I na koniec ja, inspirując się książką Duccio Demetrio, przedstawiłam propozycje zintegrowania zespołu nauczycieli przy pomocy technik filozoficznych. Przyszłe entuzjastki edukacji ustaliły, że następne spotkanie odbędzie się w listopadzie i będzie poświęcone praktycznym problemom – wstępnie zaplanowałyśmy dyskusję pomiędzy nauczycielami szkoły podstawowej i liceum o … pisaniu rozprawki na różnych poziomach. Dołączcie do nas! Czekamy na inspiracje!

PS. Ela Kurowska – najlepszy wicedyrektor i organizator ze wszystkich.

Zaglądajcie na blogi uczestniczek:

Agata Karolczyk – Kozyra: http://kreatywnypolonista.blogspot.com/

Ania Lemke: http://bezinterpunkcji.pl/

Monika Czerkas: http://blue-school.blogspot.com/

Dołączam moją prezentację ze szkolenia:

Coś tam gadam… o integracji.
Rysnotki Superbelfra – Moniki Czerkas
To my wszystkie!
Pozujemy na tle Siódemki!
Cykl lekcji o „Potopie” H. Sienkiewicza

Cykl lekcji o „Potopie” H. Sienkiewicza

Kiedy w zamierzchłych czasach realizowałam lekcje z „Potopem”, zawsze odbywały się one przy okazji baroku – ze względu na wspólnotę historycznego kontekstu. Myślę, że to nie jest jakiś pomysł stulecia, ale jeśli nikt na to dotychczas nie wpadł, to zachęcam. Ma to zalety – w 1 klasie jest relatywnie niewiele tekstów w porównaniu z klasą 2, przełożenie tej książki w planie do baroku jest opłacalne.

Zacznijmy od tego, że do większości lektur mam stworzone ukierunkowane notatki – karty z ćwiczeniami. Po części wyeliminowały one konieczność korzystania z podręcznika, którego przydatność w liceum, zwłaszcza na dalszych etapach edukacji, jest dla mnie kwestionowalna. Notatkę z „Potopu” dołączam i polecam obejrzenie jej przed lekturą tego postu.

Zwykle robię moim uczniom wykład o okolicznościach historycznych na początek – na podstawie dość starej prezentacji. Lubię ten okres w dziejach i „Potop” również, zatem prezentowanie faktów historycznych i obyczajów to dla mnie zabawa. Jeśli ktoś tego nie lubi, może zaprojektować prace w grupach lub prezentacje uczniowskie.

Następna wiązka zadań zatytułowana jest: „Andrzej Kmicic – charakterystyka bohatera”. Inspiracją do tej części lekcji był cykl scenariuszy autorstwa Joanny Rześniowieckiej, opublikowany na stronie GWO. Wcześniejszy w notatce cykl wydarzeń to praca domowa – a lekcja związana z Kmicicem jest tak jakby formą sprawdzenia rzetelności tej pracy. Uczniowie samodzielnie, w grupach lub na forum określają wydarzenia związane z poszczególnymi fazami rozwoju bohatera. Następnie próbują znaleźć cechy i podsumować te wysiłki wnioskami związanymi z dynamicznością bohatera.

Na podstawie fragmentów zaprojektowałam dyskusje i naukę argumentacji – są złożone i możliwie odwołują się do współczesnego świata, zatem można spróbować mówić o wielu problemach, które są przez te fragmenty prezentowane.

Budowanie świadomości gatunkowej – na podstawie opisu uczty u Radziwiłła i analizy obrazu Matejkowskiego. Wskazówki w drugiej prezentacji w notatkach.

Przedostatnim etapem będa ćwiczenia o języku „Potopu” – szukanie elementów stylizacji archaicznej, rozpatrywanie znaczenia wyrazów przestarzałych lub zapomnianych oraz rozpoznawanie zjawiska makaronizacji.

Natomiast ostatnią część, o komizmie, zaczerpnęłam z publikacji „Zeszyt ćwiczeń do analizy i interpretacji literatury dla szkół ponadpodstawowych” pod redakcją Anety Cierechowicz (polecam, świetna publikacja) .

Przy okazji – dla mojej klasy już wcześniej nagrałam wykład początkowy, można go znaleźć na Youtube.

Theme: Overlay by Kaira